Historia OSP - Technika w walce z pożarami

wstęp do książki o motoryzacji ochotniczych straży pożarnych powiatu bielskiego

opracowany przez Ś.P. dh Władysława Górnego konstruktora motopomp w WSM Bielsko-kronikarza OSP Rybarzowice.

 

WSTĘP-Rozwój produkcji sprzętu pożarniczego

Nie przypuszczamy nawet ile lat rozwoju i postępu technicznego potrzeba było, aby doprowadzić sprzęt pożarniczy do stanu w jakim znajduje się obecnie. Już w przeszłości znane były różnego rodzaju sikawki ręczne, którymi posługiwała się ludność w walce z pożarami. W przeszłości znane już były pompy tłokowe, które udoskonalili Holendrzy w XVII wieku i dostosowali je do walki z pożarami. Wynalezienie końcem XVII wieku maszyny parowej pozwoliło zastosować ją do napędu sikawek, co również wpłynęło na jej udoskonalenie. W 1832 roku wybudowano pierwszą sikawkę parową, przystosowaną do zaprzęgu konnego. Sikawki tego typu, udoskonalane, przetrwały do XX wieku.

W roku 1858 wybudowano pierwszy na świecie samochód pożarniczy napędzany maszyną parową. Samochód ten był zaopatrzony w pompę tłokową, również z napędem parowym. W roku 1907 zaczęto stosować do napędu pojazdów pożarniczych silnik elektryczne, zasilane z baterii akumulatorów. Do napędu pompy tłokowej służyła nadal maszyna parowa. W roku 1908 zbudowano pierwszy samochód pożarniczy z silnikiem benzynowym, a w 1909 roku pierwszą autopompę z pompą odśrodkową.

Ponieważ pompy odśrodkowe nie miały możliwości wysysania powietrza z pompy i przewodu ssawnego, w początkowym okresie nie znalazły szerszego zastosowania w budowie motopomp i autopomp pożarniczych, dlatego zaczęto stosować inne postacie pomp obrotowych, takie jak pompy obrotowe objętościowe, tłoczkowe lub suwakowe. Pompy obrotowe tego rodzaju były o dosyć skomplikowanej konstrukcji i szybko się zużywały, za to miały tę zaletę, że mogły, bez potrzeby zalewania przewodów ssawnych i pompy, same zasysać wodę z głębokości do około 7 metrów.

Pompy objętościowe były do 1914 roku bardzo rozpowszechnione i znalazły zastosowanie do pierwszych motopomp przewoźnych 2-kołowych i 4-kołowych oraz do autopomp.

Pompy objętościowe dosyć szybko się zużywały i były wrażliwe na wodę zanieczyszczoną oraz dosyć kłopotliwe w naprawie, zaczęto wracać do konstrukcji motopomp z pompami odśrodkowymi, ze względu na ich zalety, a do zasysania, czyli usuwania powietrza z pompy i przewodu ssawnego, zaczęto stosować małe pompki objętościowe: np. tłokowe, mimośrodowo – suwakowe, wodnopierścieniowe itp. Od 1928 roku, do zasysania pomp odśrodkowych, zaczęto stosować smoczki (ejektory) na gazy sprężone, to znaczy na mieszankę paliwowo-powietrzną, przy silnikach dwusuwowych, oraz gazy spalinowe, przy silnikach czterosuwowych.

Motopompy przewoźne 2 i 4 kołowe nie zawsze mogły dotrzeć do źródła wody, np. przy pochyłych skarpach, wysokich lub niedostępnych brzegach, terenach podmokłych, torfowiskach itp., dlatego dążeniem konstruktorów silników było skonstruowanie lżejszego silnika, który mógłby zastąpić stosowane dotychczas do napędu motopomp ciężkie, wolnobieżne silniki samochodowe, aby umożliwić budowę motopomp przenośnych.

Pierwszą motopompę przenośną wybudowano około 1910 roku. Była to motopompa z pompą odśrodkową, dwustopniowa, napędzana silnikiem czterosuwowym, czterocylindrowym, o mocy 24 KM, o wydajności 400 l/min, przy 60 metrach słupa wody. Ciężar jej bez paliwa i wody wynosił około 250 kg.

W roku 1921 wykonano prototyp dzisiejszej motopompy – pierwszą lekką motopompę przewoźną. Motopompa ta składała się z jednego z pierwszych silników dwusuwowych, lekkich silników szybkobieżnych DKW o mocy około 4 KM i pompy odśrodkowej, dwustopniowej o wydajności około 110 l/min, przy 40 metrach słupa wody. Ciężar zespołu nie przekraczał 100 kg.

W roku 1925 rozpoczęto seryjną produkcję motopomp z silnikiem czterosuwowym, o układzie tłoków przeciwbieżnym (bokser) z pompą odśrodkową, o wydajności 350 l/min, przy wysokości podnoszenia 60 metrów słupa wody.

W pożarnictwie do tego typu motopomp odnoszono się nieufnie, gdyż silniki czterosuwowe wysokoobrotowe często zawodziły, szczególnie wysiadały zawory i smarowanie silników było zawodne. Częste usterki ówczesnych silników czterosuwowych spowodowały, że coraz więcej firm produkujących motopompy zaczęło stosować do ich napędu silniki dwusuwowe, które w międzyczasie zostały udoskonalone i używane do napędu motocykli i samochodów osobowych.

W roku 1928 ukazała się pierwsza motopompa typu Flader z silnikiem DKW dwusuwowym, dwucylindrowym, o mocy około 15 KM, o pojemności 600cm3, chłodzony wodą, o wydajności 600 l/min, przy wysokości podnoszenia 60 metrów słupa wody.

W Polsce pierwszą motopompę wyprodukowano w 1927 roku. Byłą to motopompa marki Lis z pompą objętościowo-suwakową, z własnym sinikiem jednocylindrowym, czterosuwowym, o mocy 5 KM, o wydajności 200 l/min, przy wysokości podnoszenia 60 metrów słupa wody.

W roku 1928 rozpoczęto produkcję drugiej motopompy marki Florianka, również z pompą objętościowo-suwakową, z silnikiem jednocylindrowym, dwusuwowym DKW o mocy 6 KM, chłodzonym powietrzem, o wydajności 200 l/min, przy wysokości podnoszenia 60 metrów słupa wody.

W roku 1930 ukazała się na rynku następna motopompa marki Leopolia, z pompą odśrodkową, 2-stopniową, z silnikiem DKW, dwusuwowym, dwucylindrowym, o mocy 4 KM, chłodzonym cieczą, o wydajności, około 550 l/min przy wysokości podnoszenia 60 metrów słupa wody.

W roku 1932 ukazują się na rynku dwie wielkości motopomp marki Silesia, produkowane w Bielsku, w fabryce, w fabryce Karol Ochsner i Syn:

  1. Motopompa Silesia, o wydajności 790 l/min przy wysokości podnoszenia 60 metrów słupa wody, z pompą odśrodkową, 2-stopniową, zasysana pompką objętościowo-suwakową, napędzana silnikiem Breuer C2, dwusuwowym, dwucylindrowym, chłodzonym cieczą o mocy 24 KM.

  2. Motopompa Silesia o wydajności 660 l/min, przy wysokości podnoszenia 60 metrów słupa wody, z pompą odśrodkową, 2-stopniową, zasysana pompą objętościowo-suwakową, napędzana silnikiem dwusuwowym, dwucylindrowym DKW-P6 o mocy 14 KM.

W latach następnych ukazało się jeszcze kilka typów motopomp produkcji krajowej, których krótką charakterystykę podaje tabela nr 1.

Pierwsza autopompy typu Leopolia oraz Fiat rozpoczęto budować w Polsce w 1963 roku na licencji włoskiej i na podwoziu Fiata. Były to autopompy wbudowane z przodu samochodu, przed chłodnicą.

W czasie II wojny światowej produkcja sprzętu pożarniczego należała do produkcji sprzętu strategicznego na terenach zajętych przez III Rzeszę, dlatego dla ujednolicenia produkcji postanowiono wprowadzić jednolity sprzęt na terenie całej III Rzeszy. Była to motopompa TS8, składająca się z pompy odśrodkowej, dwustopniowej, o wydajności 800 l/min, przy wysokości podnoszenia 80 metrów słupa wody, jako urządzenie zasysające zastosowano smoczek na mieszankę i silnika dwusuwowego, dwucylindrowego DKW-ŻW1103 o pojemności 1100cm3 i mocy 28 KM, chłodzony cieczą.

Następną motopompą produkowaną w czasie II wojny światowej na terenie III Rzeszy była motopompa TS2, składająca się z pompy odśrodkowej, dwustopniowej, o wydajności 200 l/min, przy wysokości podnoszenia 60 metrów słupa wody, zasysana pompką objętościowo-suwakową, napędzana silnikiem dwusuwowym, jednocylindrowym Saks.350, chłodzony powietrzem, o pojemności 350cm3 i mocy 7,5 KM.

Tego typu motopompy produkowane były w fabryce Karol Ochsner i Syn w Bielsku w czasie II wojny światowej i pewna ich ilość trafiła do straży pożarnych z terenów Śląska, włączonego do terenów III Rzeszy.

Taktyka produkcji zbrojeniowej i obronnej III Rzeszy była taka, że dany wyrób był produkowany równocześnie w kilku zakładach, aby na wypadek zniszczenia któregoś z nich nie nastąpiła przerwa dostawy danego wyrobu na front, czy do obrony terytorialnej. Dlatego drugą taką fabryką produkującą motopompy była fabryka obrabiarek E.Twerdy w Bielsku.

Po zakończeniu II wojny światowej obie te fabryki wyprodukowały pewne ilości motopomp, do wyczerpania zapasów silników.

W latach powojennych produkcji sprzętu pożarniczego w Polsce postawiona została jako produkcja wyrobów strategicznych i zlokalizowana została w Wytwórni Sprzętu Mechanicznego w Bielsku, w byłej fabryce Karola Ochsnera i Syna, która podporządkowana została Centralnemu Zarządowi Przemysłu Motoryzacyjnego. Zarząd ten utworzył w 1946 roku Centralne Biuro Konstrukcyjne Nr 5 (CBKNr5) i powołał oddział tego biura w Bielsku, które miało za zadanie obsługiwać zakłady podporządkowane przemysłowi motoryzacyjnemu, znajdujące się w południowej części Polski, w tym Wytwórnię Sprzętu Mechanicznego w Bielsku (WSM).

Jednym z zadań jakie powierzone zostało CBKNr5 oddziałowi bielskiemu było zabezpieczenie potrzeb pożarnictwa krajowego i zawodowego i ochotniczego. Biuro to w latach 1946-47 opracowało dokumentację konstrukcyjną motopompy M800-P01 Leopolia, składającej się z silnika S80, dwucylindrowego, dwusuwowego, chłodzonego wodą, o pojemności 1100 cm3 i mocy 28 KM przy 3000 obr/min i pompy odśrodkowej, dwustopniowej typu P01, o wydajności 800 l/min, przy wysokości podnoszenia 80 metrów słupa wody i jako urządzenie zasysające zastosowano smoczek na sprężoną mieszankę paliwową. Produkcję motopompy uruchomiono w 1949 roku w WSM Bielsko.

W latach 1947-48 biuro to opracowało dokumentację konstrukcyjną na armaturę pożarniczą oraz wyposażenie motopomp (smoki ssawne, zbieracze, rozdzielacze, prądownice, łączniki, przełączniki itp.).

W latach 1948-49 CBKNr5 oddział bielski opracował dokumentację konstrukcyjną motopompy M200-P20 Leopolię, składającą się z silnika S82, jednocylindrowego, dwusuwowego, chłodzonego powietrzem o pojemności 350cm3, o mocy 7,5 KM przy 3000 obr/min i pompy odśrodkowej typu P20, dwustopniowej, o wydajności 60 metrów słupa wody i jako urządzenie zasysające zastosowano pompkę objętościowo-suwakową. Produkcję tej motopompy uruchomiono w 1950 roku w WSM Bielsko.

W latach 1950-52 CBKNr5 oddział bielski opracował dokumentację konstrukcyjną wózka pożarniczego P81, dwukołowego (przyczepy samochodowej), do przewożenia motopomp i sprzętu pożarniczego. Produkcję wózka pożarniczego uruchomiono w Sanockiej Fabryce Wagonów (później w Sanockiej Fabryce Autobusów) w latach 1952-53.

 

W latach 1951-52 CBKNr5 oddział bielsko-bialski (połączenie miast Bielsko i Biała nastąpiło w 1951r.) opracowało dokumentację konstrukcyjną samochodu pożarniczego typu GMA (gaśniczy z motopompą i autopompą o symbolu N72). Samochód pożarniczy GMA składał się z podwozia, silnika i kabiny kierowcy star 20 (później star 21), do którego dokonstruowano:

  1. Przystawkę dodatkowego napędu,

  2. Dodatkowy napęd pompy,

  3. Układ sterowania pracy silnika od strony obsługi autopompy,

  4. Dodatkowy układ chłodzenia silnika,

  5. Nadwozie pożarnicze składające się z kabiny dla załogi, zbiornika na wodę oraz na sprzęt pożarniczy,

  6. Autopompę odśrodkową, dwustopniową typu P30 o wydajności 1600l/min, przy wysokości podnoszenia 80 metrów słupa wody,

  7. Urządzenie do zasysania – smoczek na gazy spalinowe.

Autopompa umieszczona została z tyłu samochodu. Produkcję samochodu uruchomiona została w 1953 roku w Sanockiej Fabryce Wagonów, wspólnie w kooperacji z WSM Bielsko-Białą i Fabryki Samochodów Ciężarowych w Starachowice. Po 1956 roku produkcja samochodów pożarniczych przeniesiona została do Jelczańskich Zakładów Samochodowych, a później do Kielc do Fabryki Nadwozi Specjalnych.

Również w latach 1951-53 wykonana została dokumentacja konstrukcyjna samochodów pożarniczych:

  1. N70 do samochodu GM – gaśniczego z motopompą,

  2. N73 do samochodu GA – gaśniczego z autopompą,

  3. N74 do samochodu SBM – gaśniczy ze zbiornikiem wody i motopompą.

Samochody typu GM, GA i GMA posiadały zbiorniki wodne o pojemności 600l, natomiast SBM zbiornik wody o pojemności 3000l.

W roku 1956 uruchomiono w Polsce produkcję samochodu osobowego syrena, do którego zastosowano silnik SIS-dwusuwowy, dwucylindrowy, chłodzony wodą, o pojemności 750cm3, o mocy znamionowej 27KM przy 3800 obr/min, produkowany w WSM Bielsko-Biała.

Celem zwiększenia seryjności produkcji niektórych elementów silnika postanowiono na jego bazie skonstruować motopompę M800, w której wyeliminowane zostałyby usterki występujące w motopompie M800-P01 Leopolia. Na usterki składały się częściowo wady konstrukcyjne, ale w dużym stopniu wady wykonawcze (brak precyzyjniejszych obrabiarek i niska jakość materiałów wejściowych). Do usterek tych należały:

  1. Zatarcia tłok cylinder,

  2. Zatarcia układu czop korbowy- korbowód,

  3. Uszkodzenia układu chłodzenia silnika

  4. Dosyć duża trudność uruchomienia motopompy przez osoby fizycznie słabsze (uruchomienie jej wymagało pewnej wprawy),

  5. Dosyć duże zużycie paliwa.

W latach 1956-57 przystąpiono do opracowania konstrukcji nowej motopompy M800. Motopompa ta to M800-P03 Polonia, napędzana silnikiem pochodzącym od silnika samochodu syrena (a nie jak się wtedy mówiło, że do syreny zastosowano silnik od motopompy) 515M, dwucylindrowy, dwusuwowy, chłodzony wodą, o pojemności 750cm3, o mocy znamionowej 24KM przy 3200 obr/min, oraz pompy odśrodkowej, jednostopniowej, o wydajności 800 l/min, przy wysokości podnoszenia 75 metrów słupa wody. W motopompie tej usunięto usterki najczęściej występujące w motopompie M800-P01 Leopolii. Znacznie łatwiejszy był rozruch motopompy rozrusznikiem ręcznym, ale oprócz niego w niektórych odmianach zastosowano rozrusznik elektromagnetyczny, wbudowano sprzęgło rozłączne zezwalające wyłączyć z pracy pompę, zastosowano w niej urządzenie do zasysania środka pianotwórczego tak, że motopompa mogła wytwarzać pianę do gaszenia pożaru materiałów płynnych, zmniejszono zużycie paliwa o około 25%. Jako urządzenie do zasysania zastosowano smoczek na sprężoną mieszankę paliwową. Produkcję tej motopompy uruchomiono w 1958 roku i na kraj w odmianach M800-P03 Polonia bez rozrusznika elektromagnetycznego i M800-P03 E Polonia z rozrusznikiem elektromagnetycznym.

Motopompa M800-P03 Polonia zyskała uznanie odbiorców krajowych i zagranicznych i była wyrobem eksportowanym do Afryki północnej oraz Azji Mniejszej. Była stosowana jako wyposażenie statków produkowanych w stoczniach polskich. W roku 1959 Jugosławia zakupiła w WSM Bielsko-Biała licencję na produkcję tej motopompy.

W miejsce produkcji motopompy M800-P20 Leopolia wprowadzono do produkcji w 1962 roku motopompę M400-P25. Była to motopompa napędzana silnikiem S261M, jednocylindrowym, dwusuwowym, chłodzonym powietrzem, o pojemności 375cm3, o mocy nominalnej 8KM przy 3000 obr/min, i pompy odśrodkowej jednostopniowej typu P25, o wydajności 400 l/min, przy wysokości podnoszenia 50 metrów słupa wody, zasysana ręczną pompką tłokową, wbudowaną w motopompę. Produkcja tej motopompy uruchomiona została w 1962 roku.

W 1958 roku Komenda Główna Straży Pożarnych zwróciła się do biura konstrukcyjnego (już wtedy) WSM Bielsko-Biała o opracowanie konstrukcji motopompy M3000. Miała to być motopompa o wydajności 3000 l/min, przy wysokości podnoszenia 80 metrów słupa wody, napędzana silnikiem spalinowym. W tego rodzaju motopompy miały być wyposażone jednostki straży pożarnych większych miast i miały służyć do przetłaczania wody na duże odległości w przypadkach uszkodzenia sieci wodociągowej i do gaszenia dużych pożarów (głównie na wypadek wojny). Po wstępnych obliczeniach i analizie projektu okazało się, że nie jest produkowany w Polsce silnik o mocy mogącej napędzać taką motopompę. Silnik od samochodu star okazał się za słaby, natomiast silnik wola za ciężki i mało elastyczny w pracy. Wobec tego dalsze prace nad tego rodzaju motopompą zostały wstrzymane. Komenda Główna Straży Pożarnych nie zrezygnowała definitywnie z opracowania konstrukcji tej motopompy i poszukiwała możliwości rozwiązania tego problemu. Do współpracy zgłosiła się Politechnika Łódzka – Katedra Cieplnych Maszyn Przemysłowych, która zaproponowała, że może podjąć się opracowania konstrukcji turbiny spalinowej o wymaganej mocy. Do opracowania dokumentacji konstrukcyjnej turbopompy przystąpiono wspólnie biuro konstrukcyjne WSM i Politechnika Łódzka w latach 1960-61, z tym, że parametry turbopompy zostały zmienione, a mianowicie: wydajność 3000 l/min, przy wysokości podnoszenia 120 metrów słupa wody. Natomiast turbina ma mieć moc 115 – 120 KM przy 3200 obr/min. Prototypy turbopompy wykonane zostały w Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Rzeszowie, a badania przeprowadziła Politechnika Łódzka w 1964 roku. Produkcji tej jednak nie uruchomiono, ze względu na bardzo wysokie koszty wykonania oprzyrządowania, co przy niewielkiej jej produkcji rocznej (kilkanaście względnie dwadzieścia kilka sztuk rocznie) było bardzo nieopłacalne.

Po roku 1956 po częściowej odwilży w systemie komunikacyjnym, reaktywizowany został Związek Kółek Rolniczych. Kółka Rolnicze zaczęły się odradzać i coraz gęstsza sieć powstawała ich w Polsce. Kółka te miały ten przywilej, że mogły nabywać ciągniki rolnicze ursus C325 i pochodne, zatem na wniosek Komendy Głównej Straży Pożarnych postanowiono przystosować pompę P25 z motopompy M400-P25, do przewozu i napędu jej od silnika ciągnika, co umożliwiłoby Ochotniczym Strażom Pożarnym korzystać z tych ciągników i szybciej dotrzeć do miejsca pożaru niż zaprzęgiem konnym, a nie wszystkie OSP mogły sobie pozwolić na zakup samochodu, chociażby starszego, czy z demobilu, a i nabycie go nie było wtedy takie łatwe. Natomiast produkcja samochodów pożarniczych star była ograniczona i otrzymywały je zazwyczaj Zawodowe Straże Pożarne. Uruchomienie produkcji pompy ciągnikowej nastąpiło w 1964 roku w WSM Bielsko-Biała. Pompa ta otrzymała symbol C400-P27.

W roku 1964 przystosowano i uruchomiono produkcję samochodu pożarniczego star A800-P03A, z autopompą P03A. Autopompa umieszczona została w środku samochodu, zaraz za skrzynią biegów i obsługiwana była z prawej jego strony. Konstrukcja autopompy P03A oparta była na konstrukcji motopompy M800-P03 Polonia, przystosowana do zamontowania do samochodu i posiadała parametry: wydajność 800 l/min przy wysokości podnoszenia 75 metrów słupa wody, zasysana smoczkiem na gazy spalinowe. Produkcja samochodu star A800-P03A uruchomiona została w Kieleckich Zakładach Nadwozi Specjalnych, a pompy do niej w WSM Bielsko-Biała.

W latach 1964-65 opracowano dokumentację konstrukcyjną, wykonano prototypy i przeprowadzono badania motopompy M400-P26, odśrodkowej, samozasysającej, jednostopniowej, o wydajności 400 l/min, przy wysokości podnoszenia 50 metrów słupa wody. Motopompa ta napędzana była silnikiem S261M, jednocylindrowym, dwusuwowym, chłodzonym powietrzem, o pojemności 375 cm3, o mocy znamionowej 8 KM przy 3000 obr/min. Konstrukcja tej pompy oparta była na patencie Nr 10380 własności konstruktora motopomp i autopomp WSM Bielsko-Biała. Produkcję tej motopompy uruchomiono w 1966 roku, zastępując nią motopompę M400-P25. Pompę tej motopompy przystosowano również do pracy na ciągniku C325 i pochodnych nadano jej symbol C400-P28. Produkcję jej uruchomiono równolegle z motopompą M400-P26 w WSM Bielsko-Biała.

Aby nadążyć za postępem technicznym państw Europy Zachodniej zalecono w PRL aby dany produkt nie był dłużej produkowany niż 10 lat. Zgodnie z tym zaleceniem w 1967 roku rozpoczęto prace konstrukcyjne nad nową motopompą pożarniczą M800, która miała spełniać wymagania normy DIN (Deutsche Industrie Normen), według której opierały się wymagania europejskiego pożarnictwa, w tym i polskiego, a więc dla motopompy M800 przy wydajności 800 l/min wysokość podnoszenia 80 metrów słupa wody, oraz drugi parametr, przy wydajności 400 l/min wysokość podnoszenia 120 metrów słupa wody.

Konstrukcja nowej motopompy posiadała pompę odśrodkową, dwustopniową P05, o wydajności 800 l/min, przy wysokości podnoszenia 80 metrów słupa wody i drugi parametr wymagany normą DIN i również Polską Normą PN-65/M-44090 Pompy Pożarnicze, to przy wydajności 400 l/min wysokości podnoszenia 120 metrów słupa wody, napędzana silnikiem 145, dwusuwowym, dwucylindrowym, chłodzonym wodą, o pojemności 750cm3, o mocy znamionowej 26KM przy 3400 obr/min. Prototypy i badania tej motopompy wykonane zostały w WSM Bielsko-Biała. W latach 1968-69, jednak produkcji jej już nie uruchomiono w Bielsku-Białej, a w Gliwickich Zakładach Urządzeń Technicznych (GZUT) w 1973 roku, ze względu na to, że WSM przygotowywał się do uruchomienia produkcji samochodu osobowego syrena, a następnie fiata 126p.

Tak dla informacji: Komenda Główna Straży Pożarnych nosiła się od dosyć dawna z projektem wprowadzenia do produkcji małej motopompy o wydajności około 100 l/min, którą mogłaby obsługiwać 1 osoba i wyposażone w nie byłyby małe zgrupowania domów, często dosyć odległe od reszty miejscowości. Na przeszkodzie do przygotowania takiej produkcji było przeciążenie innymi pracami biura konstrukcyjnego WSM Bielsko-Biała. Dopiero w 1968 roku podjęto się opracowania konstrukcji takiej małej motopompy, Motopompa o symbolu M100-P21 składała się z pompy odśrodkowej jednostopniowej, samozasysającej, o wydajności 100 l/min, przy wysokości podnoszenia 35 metrów słupa wody, napędzana silnikiem 181, jednocylindrowym, dwusuwowym, chłodzonym powietrzem, o pojemności 75 cm3 i mocy nominalnej 2,6KM przy 5500 obr/min. Prototyp i wstępne badania wykonano w 1969 roku i ważyła 13kg. Dalsze prace przy niej zostały wstrzymane, ze względu na przewidywaną zmianę produkcji w WSM Bielsko-Biała.

Często zdarzały się przypadki braku dostatecznej ilości wody do skutecznego zwalczania pożaru. Nad tym problemem zastanawiali się często strażacy oraz konstruktorzy sprzętu gaśniczego jakby stosunkowo małą ilością wody zlikwidować pożar. Skuteczność jego likwidowania polegałaby na tym, aby odciąć dostęp powietrza od źródła ognia i obniżyć temperaturę otoczenia. Aby to wymaganie spełnić byłoby dobrze gasić pożar strumieniem wody mocno rozkroplonym oraz pokrywać nim dosyć duże powierzchnie zajęte pożarem. Woda w takim stanie szybko by odparowała, odcięła dostęp powietrza do ogniska i obniżałaby temperaturę otoczenia.

Na tej podstawie w latach 1969-70 biuro konstrukcyjne WSB Bielsko-Biała opracowało dokumentację konstrukcyjną, wykonało prototypy i badania wyposażenia pożarniczego motopomp i autopomp, w którym poprawiono współczynnik sprawności przepływu cieczy, ułatwienie obsługi przez zmianę zaworów w rozdzielaczu z grzybkowego na kulowe oraz wykonano prądownice wody zdolne do podawania cieczy w strumieniu zwartym i strumieniu mocno kroplistym, na dosyć znaczną odległość, zdolnym do pokrywania dosyć dużych powierzchni. Produkcji tego wyposażenia już nie podjęto się w WSM Bielsko-Biała, ze względu na decyzję rządu, końcem 1970 roku, o zmianie profilu produkcji. Dokumentację konstrukcyjną nowego wyposażenia przekazano do Komendy Głównej Straży Pożarnych.

Aby przepływająca ciecz przez prądownice mogła być dobrze skroplona wymagane było wytwarzać motopompy o podwyższonym ciśnieniu i w 1970 roku opracowano założenia konstrukcyjne i wykonano projekt wstępny motopompy M200 o podwyższonym ciśnieniu. Miała to być motopompa napędzana silnikiem 160, jednocylindrowym, dwusuwowym, chłodzonym powietrzem, o mocy 10KM przy 3200 obr/min, z pompą odśrodkową, dwustopniowa, o wydajności 200 l/min, przy wysokości podnoszenia 120 metrów słupa wody. Dalszych prac przy niej już nie kontynuowano ze względu na inne terminowe prace. Założenia konstrukcyjne wraz z projektem wstępnym przekazano do Komendy Głównej Straży Pożarnych.

W roku 1966 rozpoczęto prace konstrukcyjne przy autopompie A16/8. Wykonano wtedy założenia konstrukcyjne, a w 1967 roku projekt wstępny. Autopompa przystosowana miała być do samochodu star A244P oraz żubra (wtedy jeszcze produkowanego). Dalsze prace zostały wstrzymane z powodu przerwania dalszych prac konstrukcyjnych przy tego typu samochodzie przez Fabrykę Samochodów Ciężarowych Starachowice. W latach 1971-72 wznowiono prace nad konstrukcją samochodu pożarniczego, ale już przez Jelczańskie Zakłady Samochodowe i w tym czasie wykonano dokumentację konstrukcyjną i prototypy autopompy A16/8, składającej się z pompy odśrodkowej, dwustopniowej, o wydajności 1600 l/min, przy wysokości podnoszenia 80 metrów słupa wody, przystosowanej do samochodu Jelcz. Badania przeprowadzono w Jelczańskich Zakładach Samochodowych, ale produkcji w Wytwórni Sprzętu Mechanicznego w Bielsku-Białej już nie uruchomiono i dokumentację konstrukcyjną przekazano do Jelcza.

W 1971 roku Komenda Główna Straży Pożarnych wystąpiła jeszcze do Wytwórni Sprzętu Mechanicznego w Bielsku-Białej z propozycją opracowania konstrukcji autopompy o małej wydajności ale wysokim ciśnieniu, potrzebnej do gaszenia pożarów mieszkań w wieżowcach. Tego tematu już nie podjęto ze względu na inne już decyzje rządu, ale wzięto udział w opracowaniu wytycznych do założeń konstrukcyjnych proponowanej autopompy. Ta autopompa miała być zamontowana na samochodzie pożarniczym star lub jelcz i pobierany napęd od silnika samochodowego, o wydajności 100 l/min, przy wysokości podnoszenia 320 metrów słupa wody, wyposażona w prądownicę wodną do wytwarzania mgły wodnej.

W latach 1972-73 produkcja sprzętu pożarniczego została wyprowadzona z Wytwórni Sprzętu Mechanicznego Bielsko-Biała

  • Motopompy i autopompy do Gliwickich Zakładów Urządzeń Technicznych w Gliwicach

  • Wyposażenie pożarnicze, a więc smoki, rozdzielacze, zbieracze, prądownice, łączniki, przełączniki itp. do Zakładu Usług Pożarniczych w Białymstoku.

Załączniki:

  1. Pompy krajowe
  2. Pompy zagraniczne